sobota, 15 lutego 2014

Well ... Hello hello ^ ^
Today, I thought it worth mentioning something that can change everything ... about the book. Less than an ordinary notebook with simple slogans and drawings. 'Fuck it' shows on cards the hardest way to happiness. There are no few people who would can do this. I personally recently trying to do something with the contact with other people, to change the approach that was somehow easier, better. So here are four main password on which I focus and I try to put into practice.
It's realy difficult but at the same time this simplicity make laugh.
I would recommend a look at the world and the book, and I hope that we will be able to smile ^ ^
_________________

Cóż... Witam witam ^ ^
Dzisiaj pomyślałam że warto wspomnieć o czymś co może zmienić wszystko... o książce. Mniejsza od zwykłego zeszytu z prostymi hasłami i rysunkami. 'Fuck it' pokazuje na kartkach najtrudniejszą drogę do szczęścia. Niewielu jest ludzi którzy by tak potrafili. Ja osobiście ostatnio staram się coś zrobić z kontaktem z innymi ludźmi, żeby zmienić podejście, żeby było jakoś prościej, lepiej. Więc oto cztery główne hasła na których się skupiam i próbuję wcielić w życie.
Naprawdę to trudne ale jednocześnie bawi swoją prostotą.
Polecam to spojrzenie na świat jak i samą książeczkę, i mam nadzieję że uda nam się uśmiechnąć ^ ^




czwartek, 6 lutego 2014

Hello! 
The first week of school is almost over, I'm awfully tired, trust me. This place makes me sick ... But not about this today! Still, I decided to write so, hello again ^ ^
In the day when I had more free time, I decided to do something. Top that it was something with the participation of the sewing machine which in the end I bought, but somehow it rarely works.
And what is cute, nice and simple (or so it is thought)? Bow!
Personally, I really like bows, fit everywhere and are girly.
I started to look for a manual on the internet. I was taking pattern, but I changed the dimensions and finish. My goal was not a big bow, but a small ornament.
Thanks to the size, and this I didn't put solid pin-part (yet), you can wear it and combined in many ways.
Apparently nothing, and to do this it took me an hour ... I hope you like it! Have a nice day~

_________________

Witam!
Pierwszy tydzień szkoły już prawie minął, jestem okropnie zmęczona, uwierzcie. To miejsce przyprawia mnie o mdłości... Ale nie o tym dzisiaj! Mimo wszystko postanowiłam pisać więc, witam jeszcze raz ^ ^
W dzień kiedy miałam więcej wolnego postanowiłam coś zrobić. Najlepiej żeby było to coś z udziałem maszyny którą w końcu nabyłam, ale jakoś rzadko pracuje.
A co jest urocze, ładne i proste (przynajmniej tak się myśli)? Kokardka!
Osobiście przepadam za kokardami, pasują wszędzie i są dziewczęce.
Zaczęłam szukać pewnej instrukcji w internecie. Opierałam się na niej, jednak zmieniłam wymiary i wykończenie. Moim celem nie była wielka kokarda, ale mała ozdoba.
Dzięki rozmiarowi i temu że nie przyczepiłam (jeszcze) żadnej stałej rzeczy do przypinania , można kombinować i nosić to na wiele sposobów.
Niby nic takiego, a zrobienie tego zajęło mi godzinę... mam nadzieję że się podoba! Miłego dnia~




niedziela, 2 lutego 2014

Hello everyone!
For me, it's last Sunday of short holidays. My heart hurt at the thought of the school. This is a time when there is no such segregation days, when I go somewhere and I want to look good, and such when I'm sitting at home. Then I prefer simple, comfortable clothes, but also as a decent -looking (like most of us) . Recently when I was watching a video about back to school, I liked the idea of ​​a plaid shirt under a loose sweater . I don't know why, but even though  fan of collars, I never thought of such a combination . Do not ask, seriously. I think that I coded in plaid shirts assumed solely on the top.
So I tried .
Most ordinary plaid shirt and my one of favorite big sweater. It looks lovely , and is very comfortable and is perfect for winter. Fell in love with it, so I thought ' why not share it'.
The wings were sewn by me ~ ~
_________________

Witam wszystkich!
Jak dla mnie to ostatnia niedziela ferii. Serce mnie boli na myśl o szkole. To jest czas kiedy nie ma segregacji dni na takie gdy gdzieś wychodzę i chcę wyglądać dobrze i na takie gdy siedzę w domu. Wtedy preferuję proste, wygodne ubrania, ale też wyglądające w miarę przyzwoicie (jak większość z nas). Ostatnio oglądając filmik właśnie o powrocie do szkoły, spodobał mi się pomysł kraciastej koszuli pod luźnym swetrem. Nie wiem dlaczego, ale pomimo iż przepadam za kołnierzykami, nigdy nie pomyślałam o takim połączeniu. Nie pytajcie, serio. Chyba zakodowano mi że koszule w kratę zakłada się wyłącznie na wierzch.
Więc spróbowałam.
Najzwyklejsza wspomniana wcześniej koszula i ulubiony duży sweter. Wygląda to uroczo, jest bardzo komfortowe i to idealne połączenie na zimę. Zakochałam się w tym, więc pomyślałam 'dlaczego by się nie podzielić'.
Skrzydełka zostały wyszyte przeze mnie~~




piątek, 31 stycznia 2014

Everyone sometimes has days, when he decides to change something. You just feel your life can't be like that. You are planning tomorrow. You don't have to change the whole world, but you want to find time for yourself, whether it is work, clean the apartment, teach something, read. Anything that will make you feel a change for the better. Yes. Tomorrow will be different!
On the next day you get up out of bed, doing what you have as far as early, because today you begin to change. You come home and, for example (like me today) you fall asleep, even though you didn't want.
You wake up late in the afternoon. You realize what happened. You look at your watch and realize how much time you've wasted. Motivation and self-confidence clearly dims, you no longer feel like doing anything. Sometimes it can even firmly depress. In the end, you didn't disappoint anyone but only yourself.
Do not look for excuses, when to give up.
No matter what it is you want to achieve, if this is your true and sincere desire to get to this, no matter what. If you've been planning to start something on that day, do not let go yourself. Because if you let yourself, will get you even more difficult to move from where you stood.
Try to find the remains of motivation and although five minutes to feel differently, and to do something. You'll already be one step closer. Day by day more and more.

To be honest I didn't plan to write anything today because of well-being. But hey. I'm not just here to make a sad aura to the Internet. Let's get together.
_________________

Każdy miewa od czasu do czasu takie dni, kiedy postanawia wziąć się za siebie. Czujesz że tak nie może dalej być. Planujesz sobie jutrzejszy dzień. Nie musisz od razu zmieniać świata, ale chcesz znaleźć czas dla siebie, czy to poćwiczyć, posprzątać w mieszkaniu, pouczyć się czegoś, poczytać. Cokolwiek, co sprawi że poczujesz zmianę na lepsze. Tak. Jutro będzie inne!
Na następny dzień wstajesz z łóżka, załatwiasz to co musisz w miarę wcześnie, bo przecież dzisiaj zaczynasz zmiany. Wracasz do domu i na przykład (jak ja dzisiaj) zasypiasz, czego nie chciałeś.
Budzisz się późnym popołudniem. Uświadamiasz sobie co się stało. Patrzysz na zegarek i zdajesz sobie sprawę ile czasu zmarnowałeś. Motywacja i wiara w siebie wyraźnie przygasa, nie masz już na nic ochoty. Czasami może to nawet mocno przygnębić. W końcu nie zawiodłeś nikogo poza samym sobą.
Nie szukaj wtedy wymówki żeby się poddać.
Nie zależnie czym jest to co chcesz osiągnąć, jeśli to jest Twoje prawdziwe i szczere pragnienie dojdziesz do tego, choćby nie wiem co. Jeśli już planowałeś coś zacząć w tym dniu, nie odpuszczaj sobie. Bo jeśli sobie na to pozwolisz będzie Ci jeszcze trudniej żeby ruszyć się z miejsca w którym stanąłeś.
Spróbuj znaleźć resztki motywacji i chociaż pięć minut by poczuć się inaczej, żeby jednak coś zrobić. To już będzie coś. Będziesz już o krok bliżej. Z dnia na dzień więcej i lepiej.

Szczerze mówiąc nie planowałam dzisiaj nic pisać z powodu samopoczucia. Ale hej. Nie jestem tu po to żeby wnosić smutną aurę do internetu. Ruszmy się razem.